czwartek, 7 lutego 2013

50.


#oczami Liam'a#
Jadąc nad jezioro zadzwoniłem do Dan. Bardzo się ucieszyłem kiedy powiedziała mi, że od jutra do piątku ma przerwę. Od razu zaproponowałem jej, aby dołączyła do nas. Zgodziła się. Po tym jak zakończyłem rozmowę postanowiłem powiedzieć o tym reszcie. Podążałem na przód autobusu. Zatrzymałem się obok Alex i Louis'a. Siedział tam również Zayn. Poklepał swoje kolana jakby chciał mi powiedzieć aby na nich usiadł. Skorzystałem z tej okazji. Powiedziałem Alex, że pozna moją dziewczynę. Zayn się zdziwił. Wyjaśniłem im, że jutro przyjedzie Dan. Dziewczyna Lou się ucieszyła. Zaniepokoiła mnie mina Zayn'a. Po chwili dowiedziałem się dlaczego. Pierre także przyjedzie nad jezioro. Teraz zrozumiałem tą przestraszoną minę Malik'a. Spojrzałem na Lou, który w tym samym czasie spojrzał na mnie. Nikt nie przepadał za Pierre. Może dlatego, że zawsze zgrywała taką królową. Dan i Pierre też nigdy za sobą nie przepadały. Od kiedy tylko się poznały były między nimi spięcia. Moje zmartwienia przerwała Alex.
- Opowiedzcie mi coś o nich .- rzekła blondynka
- Ale co?- zapytał Malik
- A więc Danielle jest tancerką- rzekłem szybko nie czekając na odpowiedź blondynki.
- Pierre należy do zespołu Little Mix- odpowiedział Zayn ze spuszczoną głową.
Do naszej rozmowy wtrącili się pozostali. Do samego jeziora cały czas się wygłupialiśmy i śmialiśmy. Reszta też dowiedziała się o przyjeździe mojej dziewczyny i dziewczyny Zayn'a.
#oczami Alex#
Po tym jak wysiedliśmy z busa zobaczyłam przepiękny widok. Stały tu 4 duże drewniane domki, niedaleko rozciągał się las, do jeziora prowadziła ścieżka. Był tam tez niewielki drewniany pomost. - Okej ludzie słuchajcie! Domki są 4 osobowe. Każdy z domków ma dwa pokoje z dwuosobowymi łóżkami. Proszę dobieżcie się w grupy i niech każda z grup uda się do domku.- rozporządził Liam.
- Ej... mogę być z wami?- zapytał Payne podchodząc do mnie i Lou.
- No pewnie.- uśmiechnęłam się
- Ja też będę z wami- podszedł Niall
- Ej... ale jutro przyjeżdża Dan.- rzekł Liam
- Dobra to idę z Harrym do Zayn'a i Pierre- skrzywił się mój kuzyn, po czym odszedł
- Dlaczego wy nie lubicie tej Pierre?- zapytałam Liam'a gdy weszliśmy do naszego domku.
- Jak ją poznasz to się przekonasz.-powiedział Payne i wszedł do pierwszego pokoju.
Ja wraz z Lou, który taszczył nasze torby, udałam się zaś do drugiego . Po zostawieniu rzeczy udaliśmy się nad jezioro. Usiedliśmy na pomoście. Po chwili dołączyła reszta zgrai.
- No zakochańce nie przeszkadzamy?- zapytał Kendall siadając obok nas.
- Na huj się pytasz skoro usiadłeś?- zapytałam
- Młoda nie pyskuj- podszedł Logan i wepchnął mnie do jeziora
- Już nie żyjesz debilu!- krzyknęłam wychodząc cała mokra.
- I bomba- wrzasnął James i razem z Carlosem wskoczyli do wody
- Jesteście popierdoleni!- krzyknęłam patrząc na nich.
- Nie prawda my pracujmy tylko na zajebiste wspomnienia.- rzekł Kendall wskakując do jeziora.
Zauważyłam jak Lou i Logan się śmieją z chłopaków, którzy wygłupiali się w wodzie. Widziałam, że Liam i Harry do nich dołączyli. Spojrzałam na Niall'a, który stał i wyglądał jak by myślał.
- Chcesz zarobić kanapkę?- zapytałam kuzyna
- Jasne- odpowiedział uśmiechnięty
- Pomóż mi wepchnąć Lou i tego debila do wody.- rzekłam
Niall kiwnął głową i po cichu zaczęliśmy podchodzić do naszych ''ofiar''. Podeszłam do Logana.
- A teraz skarbie będzie zemsta- powiedziałam słodko
- Teraz Niall- krzyknęłam do blondyna.
Mój chłopak wraz z Loganem wylądowali w wodzie. Obaj nieźle się wkurzyli.
- Spierdalamy.- krzyknęłam i pociągnęłam kuzyna za rękę wprost do mojego pokoju.
- Ej.... A kanapka?- zapytał siadając na łóżku.
- Spoko zrobię ci. Poczekaj aż trochę ochłoną.- rzekłam zamykając drzwi na klucz.
Nagle usłyszeliśmy pukanie. Następnie krzyki i błagalny głos Lou abym otworzyła.

1 komentarz: