#oczami Liam'a#
Jadąc nad jezioro
zadzwoniłem do Dan. Bardzo się ucieszyłem kiedy powiedziała mi,
że od jutra do piątku ma przerwę. Od razu zaproponowałem jej, aby
dołączyła do nas. Zgodziła się. Po tym jak zakończyłem rozmowę
postanowiłem powiedzieć o tym reszcie. Podążałem na przód
autobusu. Zatrzymałem się obok Alex i Louis'a. Siedział tam
również Zayn. Poklepał swoje kolana jakby chciał mi powiedzieć
aby na nich usiadł. Skorzystałem z tej okazji. Powiedziałem Alex,
że pozna moją dziewczynę. Zayn się zdziwił. Wyjaśniłem im, że
jutro przyjedzie Dan. Dziewczyna Lou się ucieszyła. Zaniepokoiła
mnie mina Zayn'a. Po chwili dowiedziałem się dlaczego. Pierre także
przyjedzie nad jezioro. Teraz zrozumiałem tą przestraszoną minę
Malik'a. Spojrzałem na Lou, który w tym samym czasie spojrzał na
mnie. Nikt nie przepadał za Pierre. Może dlatego, że zawsze
zgrywała taką królową. Dan i Pierre też nigdy za sobą nie
przepadały. Od kiedy tylko się poznały były między nimi spięcia.
Moje zmartwienia przerwała Alex.
- Opowiedzcie mi coś o nich .- rzekła blondynka
- Ale co?- zapytał Malik
- A więc Danielle jest tancerką- rzekłem szybko nie czekając na odpowiedź blondynki.
- Pierre należy do zespołu Little Mix- odpowiedział Zayn ze spuszczoną głową.
Do naszej rozmowy wtrącili się pozostali. Do samego jeziora cały czas się wygłupialiśmy i śmialiśmy. Reszta też dowiedziała się o przyjeździe mojej dziewczyny i dziewczyny Zayn'a.
#oczami Alex#
- Opowiedzcie mi coś o nich .- rzekła blondynka
- Ale co?- zapytał Malik
- A więc Danielle jest tancerką- rzekłem szybko nie czekając na odpowiedź blondynki.
- Pierre należy do zespołu Little Mix- odpowiedział Zayn ze spuszczoną głową.
Do naszej rozmowy wtrącili się pozostali. Do samego jeziora cały czas się wygłupialiśmy i śmialiśmy. Reszta też dowiedziała się o przyjeździe mojej dziewczyny i dziewczyny Zayn'a.
#oczami Alex#
Po tym
jak wysiedliśmy z busa zobaczyłam przepiękny widok. Stały tu 4
duże drewniane domki, niedaleko rozciągał się las, do jeziora
prowadziła ścieżka. Był tam tez niewielki drewniany pomost. -
Okej ludzie słuchajcie! Domki są 4 osobowe. Każdy z domków ma dwa
pokoje z dwuosobowymi łóżkami. Proszę dobieżcie się w grupy i
niech każda z grup uda się do domku.- rozporządził Liam.
- Ej... mogę być z wami?- zapytał Payne podchodząc do mnie i Lou.
- No pewnie.- uśmiechnęłam się
- Ja też będę z wami- podszedł Niall
- Ej... ale jutro przyjeżdża Dan.- rzekł Liam
- Dobra to idę z Harrym do Zayn'a i Pierre- skrzywił się mój kuzyn, po czym odszedł
- Dlaczego wy nie lubicie tej Pierre?- zapytałam Liam'a gdy weszliśmy do naszego domku.
- Jak ją poznasz to się przekonasz.-powiedział Payne i wszedł do pierwszego pokoju.
Ja wraz z Lou, który taszczył nasze torby, udałam się zaś do drugiego . Po zostawieniu rzeczy udaliśmy się nad jezioro. Usiedliśmy na pomoście. Po chwili dołączyła reszta zgrai.
- No zakochańce nie przeszkadzamy?- zapytał Kendall siadając obok nas.
- Na huj się pytasz skoro usiadłeś?- zapytałam
- Młoda nie pyskuj- podszedł Logan i wepchnął mnie do jeziora
- Już nie żyjesz debilu!- krzyknęłam wychodząc cała mokra.
- I bomba- wrzasnął James i razem z Carlosem wskoczyli do wody
- Jesteście popierdoleni!- krzyknęłam patrząc na nich.
- Nie prawda my pracujmy tylko na zajebiste wspomnienia.- rzekł Kendall wskakując do jeziora.
Zauważyłam jak Lou i Logan się śmieją z chłopaków, którzy wygłupiali się w wodzie. Widziałam, że Liam i Harry do nich dołączyli. Spojrzałam na Niall'a, który stał i wyglądał jak by myślał.
- Chcesz zarobić kanapkę?- zapytałam kuzyna
- Jasne- odpowiedział uśmiechnięty
- Pomóż mi wepchnąć Lou i tego debila do wody.- rzekłam
Niall kiwnął głową i po cichu zaczęliśmy podchodzić do naszych ''ofiar''. Podeszłam do Logana.
- A teraz skarbie będzie zemsta- powiedziałam słodko
- Teraz Niall- krzyknęłam do blondyna.
Mój chłopak wraz z Loganem wylądowali w wodzie. Obaj nieźle się wkurzyli.
- Spierdalamy.- krzyknęłam i pociągnęłam kuzyna za rękę wprost do mojego pokoju.
- Ej.... A kanapka?- zapytał siadając na łóżku.
- Spoko zrobię ci. Poczekaj aż trochę ochłoną.- rzekłam zamykając drzwi na klucz.
Nagle usłyszeliśmy pukanie. Następnie krzyki i błagalny głos Lou abym otworzyła.
- Ej... mogę być z wami?- zapytał Payne podchodząc do mnie i Lou.
- No pewnie.- uśmiechnęłam się
- Ja też będę z wami- podszedł Niall
- Ej... ale jutro przyjeżdża Dan.- rzekł Liam
- Dobra to idę z Harrym do Zayn'a i Pierre- skrzywił się mój kuzyn, po czym odszedł
- Dlaczego wy nie lubicie tej Pierre?- zapytałam Liam'a gdy weszliśmy do naszego domku.
- Jak ją poznasz to się przekonasz.-powiedział Payne i wszedł do pierwszego pokoju.
Ja wraz z Lou, który taszczył nasze torby, udałam się zaś do drugiego . Po zostawieniu rzeczy udaliśmy się nad jezioro. Usiedliśmy na pomoście. Po chwili dołączyła reszta zgrai.
- No zakochańce nie przeszkadzamy?- zapytał Kendall siadając obok nas.
- Na huj się pytasz skoro usiadłeś?- zapytałam
- Młoda nie pyskuj- podszedł Logan i wepchnął mnie do jeziora
- Już nie żyjesz debilu!- krzyknęłam wychodząc cała mokra.
- I bomba- wrzasnął James i razem z Carlosem wskoczyli do wody
- Jesteście popierdoleni!- krzyknęłam patrząc na nich.
- Nie prawda my pracujmy tylko na zajebiste wspomnienia.- rzekł Kendall wskakując do jeziora.
Zauważyłam jak Lou i Logan się śmieją z chłopaków, którzy wygłupiali się w wodzie. Widziałam, że Liam i Harry do nich dołączyli. Spojrzałam na Niall'a, który stał i wyglądał jak by myślał.
- Chcesz zarobić kanapkę?- zapytałam kuzyna
- Jasne- odpowiedział uśmiechnięty
- Pomóż mi wepchnąć Lou i tego debila do wody.- rzekłam
Niall kiwnął głową i po cichu zaczęliśmy podchodzić do naszych ''ofiar''. Podeszłam do Logana.
- A teraz skarbie będzie zemsta- powiedziałam słodko
- Teraz Niall- krzyknęłam do blondyna.
Mój chłopak wraz z Loganem wylądowali w wodzie. Obaj nieźle się wkurzyli.
- Spierdalamy.- krzyknęłam i pociągnęłam kuzyna za rękę wprost do mojego pokoju.
- Ej.... A kanapka?- zapytał siadając na łóżku.
- Spoko zrobię ci. Poczekaj aż trochę ochłoną.- rzekłam zamykając drzwi na klucz.
Nagle usłyszeliśmy pukanie. Następnie krzyki i błagalny głos Lou abym otworzyła.
Hahahahaha. Podoba mi się. Super super super. :D
OdpowiedzUsuń