#oczami Alex# ciąg dalszy...
Mój kuzyn nie zdążył odpowiedzieć, bo stali już koło nas Louis i Henderson. Spojrzałam na Zayn'a.
- Ej... chłopaki odpuście.- rzekł do nich Bad Boy
- Nie wtrącaj się Malik. To są sprawy pomiędzy nami.- krzyknął Logan
- Zayn odpuść.- powiedziałam łapiąc go za ramię.
- Jakie kurwa odpuść?- krzyknął przestraszony Niall
Lou i Logan tak zdziwi się moimi słowami, że stali jak wryci. Po chwili się ogarnęli.
- Naprawdę myślałeś, że chcemy odwetu?- zapytał Niall'a ze śmiechem mój chłopak
- Yyy... no tak.- rzekł blondyn
- I miałeś kurwa racje.- wrzasnął Logan.
Lou podbiegł do mnie i przerzucił mnie przez ramię, a Logan to samo uczynił z moim kuzynem. Chłopaki zaczęli biec w stronę jeziora. To znaczy Lou ze mną na ramieniu biegł, a Logan ledwo co taszczył Niall'a. Spojrzałam na przerażoną minę Zayn'a. No tak przecież miał mnie chronić.
- Louis kochanie postaw mnie proszę.- powiedziałam do mojego chłopaka.
- A co dostanę w zamian?- zapytał stawiając mnie przed sobą.
- Lou co ty wyprawiasz?- krzyknął Logan
Mój kuzyn nie zdążył odpowiedzieć, bo stali już koło nas Louis i Henderson. Spojrzałam na Zayn'a.
- Ej... chłopaki odpuście.- rzekł do nich Bad Boy
- Nie wtrącaj się Malik. To są sprawy pomiędzy nami.- krzyknął Logan
- Zayn odpuść.- powiedziałam łapiąc go za ramię.
- Jakie kurwa odpuść?- krzyknął przestraszony Niall
Lou i Logan tak zdziwi się moimi słowami, że stali jak wryci. Po chwili się ogarnęli.
- Naprawdę myślałeś, że chcemy odwetu?- zapytał Niall'a ze śmiechem mój chłopak
- Yyy... no tak.- rzekł blondyn
- I miałeś kurwa racje.- wrzasnął Logan.
Lou podbiegł do mnie i przerzucił mnie przez ramię, a Logan to samo uczynił z moim kuzynem. Chłopaki zaczęli biec w stronę jeziora. To znaczy Lou ze mną na ramieniu biegł, a Logan ledwo co taszczył Niall'a. Spojrzałam na przerażoną minę Zayn'a. No tak przecież miał mnie chronić.
- Louis kochanie postaw mnie proszę.- powiedziałam do mojego chłopaka.
- A co dostanę w zamian?- zapytał stawiając mnie przed sobą.
- Lou co ty wyprawiasz?- krzyknął Logan
- Negocjuję- odpowiedział
mu Tommo
- To co proponujesz piękna?- spojrzał na mnie z uśmiechem
- To może jakąś niespodziankę.- odpowiedziałam pierwsze co mi przyszło na myśl
- Okej, a więc jesteś wolna.- powiedział puszczając moje nadgarstki
- Ej... kocie a Niall? On też musi zostać uwolniony bo inaczej z niespodzianki nici.- rzekłam
- Dzięki słońce.- szepnął Niall
- O nie! A co ja z tego będę miał?- zapytał Logan
- No weź stary! W końcu należało ci się to ty pierwszy zacząłeś- krzyknął Lou
Logan puścił Niall'a i podszedł do Louisa. Chwycił go za rękę i pociągnął na bok. Zastanawiałam się jak teraz z tego wybrnę. W końcu musiałam jeszcze coś wymyślić, żeby podziękować Lou.
#oczami Lou#
- To co proponujesz piękna?- spojrzał na mnie z uśmiechem
- To może jakąś niespodziankę.- odpowiedziałam pierwsze co mi przyszło na myśl
- Okej, a więc jesteś wolna.- powiedział puszczając moje nadgarstki
- Ej... kocie a Niall? On też musi zostać uwolniony bo inaczej z niespodzianki nici.- rzekłam
- Dzięki słońce.- szepnął Niall
- O nie! A co ja z tego będę miał?- zapytał Logan
- No weź stary! W końcu należało ci się to ty pierwszy zacząłeś- krzyknął Lou
Logan puścił Niall'a i podszedł do Louisa. Chwycił go za rękę i pociągnął na bok. Zastanawiałam się jak teraz z tego wybrnę. W końcu musiałam jeszcze coś wymyślić, żeby podziękować Lou.
#oczami Lou#
Logan miał pomysł
musieliśmy tylko znaleźć Alex i Niall'a i mieliśmy ich wrzucić
znowu do jeziora. Nasz plan przebiegał pomyślnie, ale moja
dziewczyna zaczęła prosić mnie o to abym ją wypuścił. Komu jak
komu ale jej nie potrafiłbym odmówić. Postanowiłem się z nią
jeszcze trochę podroczyć, co nie spodobało się Loganowi. Po tym
jak zaproponowała, że w zamian za to,że ją wypuszczę dostanę
jakąś niespodziankę od razu przystałem na jej propozycje.
Postawiła jednak jeden warunek. Niall też musiał uniknąć kary.
Zgodziłem się i zacząłem rozmowę z Loganem. Ten wypuścił
blondyna, jednak po jego minie widać było, że jest na mnie zły.
Odciągnął mnie na bok.
- Co ty wyprawiasz? -
zapytał wkurzony
- Logan ja w ogóle nie powinienem ci pomagać. W końcu zasłużyłeś sobie na to i nie miej teraz pretensji. A i rusz tylko Alex to masz u mnie przejebane. Pamiętaj- rzekłem i odwróciłem się.
Po tej krótkiej rozmowie wróciłem do mojej dziewczyny. Siedziała z Malikiem na fajce.
- Mam być zazdrosny?- zapytałem ze śmiechem
- Nie masz o co miśku. - odpowiedziała wypuszczając dym ze swoich płuc.
- Nie powinnaś palić.- rzekłem
- Ty tego nie zrozumiesz jeśli już zaczniesz to trudno się odzwyczaić.- powiedziała
- Ona ma racje ja już od pół roku próbuje rzucić- wtrącił się Zayn, który właśnie skończył palić
- Mała, ale chociaż ograniczysz? - zapytałem z nadzieją głosie
- Postaram się.- powiedziała i pocałowała mnie.
- Alex, a moja kanapka?!- krzyknął Niall
- Już idę.- krzyknęła i szybkim krokiem skierowała się do domku Niall'a.
Razem z Zayn'em udaliśmy się do pozostałych chłopaków, którzy siedzieli na kocu i o czyś gadali.
- Co tam?- zapytał Zayn, gdy już przy nich byliśmy przy nich
- Dobrze, że jesteście myśleliśmy żeby wieczorem zrobić ognisko. Co wy na to?- zapytał Hazza
- Świetny pomysł!- krzyknął Mulat
- A gdzie Horan i Alex?- zapytał Carlos
- Poszli się najeść- odpowiedziałem i spojrzałem na Logana
- Logan ja w ogóle nie powinienem ci pomagać. W końcu zasłużyłeś sobie na to i nie miej teraz pretensji. A i rusz tylko Alex to masz u mnie przejebane. Pamiętaj- rzekłem i odwróciłem się.
Po tej krótkiej rozmowie wróciłem do mojej dziewczyny. Siedziała z Malikiem na fajce.
- Mam być zazdrosny?- zapytałem ze śmiechem
- Nie masz o co miśku. - odpowiedziała wypuszczając dym ze swoich płuc.
- Nie powinnaś palić.- rzekłem
- Ty tego nie zrozumiesz jeśli już zaczniesz to trudno się odzwyczaić.- powiedziała
- Ona ma racje ja już od pół roku próbuje rzucić- wtrącił się Zayn, który właśnie skończył palić
- Mała, ale chociaż ograniczysz? - zapytałem z nadzieją głosie
- Postaram się.- powiedziała i pocałowała mnie.
- Alex, a moja kanapka?!- krzyknął Niall
- Już idę.- krzyknęła i szybkim krokiem skierowała się do domku Niall'a.
Razem z Zayn'em udaliśmy się do pozostałych chłopaków, którzy siedzieli na kocu i o czyś gadali.
- Co tam?- zapytał Zayn, gdy już przy nich byliśmy przy nich
- Dobrze, że jesteście myśleliśmy żeby wieczorem zrobić ognisko. Co wy na to?- zapytał Hazza
- Świetny pomysł!- krzyknął Mulat
- A gdzie Horan i Alex?- zapytał Carlos
- Poszli się najeść- odpowiedziałem i spojrzałem na Logana
Awww cuuudo ♥ Soreczka że nie komentowałam ale nie mogłam na jakiś czas wejść na neta ale jesteeem!! ♥ I baardzo interesuje mnie ta niespooodzianka Alex dla Lou ♥ Mrauuu! Świetne <3
OdpowiedzUsuńSwietny!
OdpowiedzUsuńCiekawe jaka to niespodzianka. <3