czwartek, 28 lutego 2013
71.
#oczami Lou#
Kendall spojrzał na mnie, a na jego twarzy pojawił się uśmiech. Wkurzyłem się.
- Stary mi się życie wali, a ty się głupio śmiejesz?!- wrzasnąłem zły
- Spokojnie mam pomysł.-odpowiedział z jeszcze większym bananem na twarzy.
- Mów szybko...- rzekłem patrząc na niego z nadzieją
- Weź to na logikę co lubią dostawać dziewczyny na przeprosiny?- zapytał
- yyy... no nie wiem … prezenty, kwiaty...- zacząłem się jąkać
- No właśnie.- przerwał mi Kendall
- A skąd ja ci tu kurwa kwiaty wezmę?- zapytałem oburzony
- Słyszałeś może o tym, że dziewczyny wolą dostawać prezenty od serca? Jak zbieraliśmy drzewo widziałem tu niedaleko taką polanę na której rosły ładne kwiaty.- odpowiedział.
- I co myślisz, że jak jej dam kwiaty to mi wybacz?- spytałem kumpla
- No wiesz myślę , że na pewno będzie mniej zła.- zaśmiał się
- A teraz chodź nazbieramy te kwiaty.- dodał i pociągnął mnie za rękę.
Po chwili znaleźliśmy się na polance. Kendall miał racje była ona pełna różnych kwiatów. Schmidt zaczął zrywać rośliny, robiąc z nich bukiet. Ogarnąłem się i poszedłem w jego ślady. Kiedy mieliśmy już spory bukiet wróciliśmy na plaże. Zauważyłem, że Dan i Alex cały czas siedzą na pomoście. Ruszyliśmy w stronę chłopaków, którzy rozpalali ognisko. Wszyscy spojrzeli na nas.
- A wy co tak z kwiatami popieprzcie? - zapytał ze śmiechem Logan
- To na przeprosiny dla Alex.- odpowiedziałem lekko zawstydzony
- A co z nią zaśpiewacie?- zapytał James trzymający jakąś kartkę
- Nie wiem- powiedziałem równo z Kendallem
- No bo my mamy wydrukowane teksty.- wyszczerzył się Hazza
- Skąd- spytaliśmy znów równo ze Schmidtem i spojrzeliśmy na siebie.
- Pamiętasz jak ostatnio wybieraliśmy piosenki na karaoke? Nie mieliśmy wtedy sprzętu bo był w naprawie i wydrukowaliśmy masę piosenek. - zapytał Carlos Kendalla
- Tak było tam ok. 200 tekstów różnych wykonawców i co?- spytał Schmidt
- No i któryś idiota włożył to na dno mojej torby. Jak się pakowałem to tego nie zauważyłem, ale jak czegoś szukałem to je znalazłem. A ja się dziwiłem czemu mam taką ciężką torbę.- rzekł Pena
- Przepraszam to byłem ja. Miałem je potem wyciągnąć ale zapomniałem- zaśmiał się Kendall
Razem z Kendallem podeszliśmy do stosu kartek. Przeszukiwałem go, żeby znaleźć jakiś utwór pasujący do przeprosin. Już zaczynałem tracić nadzieję kiedy Kendall podsunął mi kartkę z tekstem Bruna Marsa '' Marry You''. Ucieszyłem się, bo ta piosenka idealnie pasowała do mnie. Jestem na tyle szalony i myślę, że byłbym w stanie tak jak w tej piosence porwać Alex i ożenić się z nią w jakiejś kapliczce. Teraz jednak najważniejsze jest to, żeby mi wybaczyła.
- Ej...chłopaki chodźcie wybierzemy jakiś tekst dla Dan i Alex, w końcu jak wszyscy mają śpiewać z blondyną to wszyscy- powiedział Logan z szatańskim uśmiechem
- Nawet o tym nie myślcie. Dan będzie zła.- rzekł Liam i poszedł po dziewczyny.
- Lou downie schowaj te kwiaty. A teraz słuchaj jak to będzie. Zaśpiewasz z nią ostatni, już ja się o to postaram, na koniec Kendall poda ci kwiaty a ty na kolanach ją przeprosisz. Jasne?- spytał Niall
Skinąłem głowa i podałem Kendallowi kwiaty, które on schował. Następnie usiadłem na kocu. Kiedy Liam, Dan i Alex przyszli miałem nadzieję, że blondynka usiądzie obok mnie. Niestety ta usiadła u Horana. Byłem zły, ale nie na nią tylko na siebie. Zacząłem się zastanawiać czy pomysł z kwiatami wypali. Nie wiem ile tak siedziałem, ale ocknąłem się dopiero gdy usłyszałem brawa.
Spojrzałem zdezorientowany na Alex. Ona również patrzyła na mnie. Niall gestem pokazywał mi, że to odpowiedni moment. Podszedłem do niej i bez słowa podałem jej tekst. Niall zaczął grać. Podczas śpiewania patrzyłem jej prosto w oczy. Widać było w nich radość. Piosenka dobiegała końca. Kątem oka spostrzegłem, że Kendall idzie z kwiatami. Odebrałem je od niego i klęknąłem.
- Kochanie bardzo cię proszę wybacz mi.- rzekłem podając jej kwiaty
- Idioto naprawdę myślałeś, że się gniewam? Fakt byłam trochę zła, ale szybko mi przeszło. Na ciebie nie można się długo gniewać.- rzekła, a następnie klęknęła i wpiła się w moje usta.
- Kocham cię.- wypowiedziałem szczęśliwy między pocałunkami
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ale suuuuodko.:)
OdpowiedzUsuń