środa, 2 stycznia 2013

15.


#oczami Alex#
- To co pijemy- zapytałam wesoła
Po zadowolonej minie Zayn'a widać było, że tylko czekał na to pytanie. Uśmiechnął się.
- Z tobą zawsze młoda.- rzekł i podszedł do mnie.
Reszta nic nie odpowiedziała. Pili wszyscy oprócz Liam'a. On nie mógł, bo miał jakieś tam problemy z nerkami czy coś tam. Nie wiem nie zagłębiałam się w ten temat. Chłopakom zaczęło odwalać. Widać, że nie mogą dużo wypić. Po piątej kolejce zaczęło mi lekko szumieć w głowie.
Liaś zaproponował, żebyśmy się przenieśli do domu. Nikt nie miał nic przeciwko. W salonie usiedliśmy w kółku , wzięliśmy pustą już bluetkę po wódce. Harry krzyknął:
- To teraz gramy w prawdę czy wyzwanie, ale nie ma zmiłuj. Mogą być zadania i pytania każdej treści.- wyszczerzył się, a w jego oczach dostrzec można było iskierki
- Spoko- odpowiedziałam, wiedziałam, że po alkoholu jestem zdolna do wszystkiego.
- To ja kręcę pierwszy- powiedział Lou i stanowczym ruchem zakręcił butelką
Wypadło na Hazze. Ten się zbytnio nie przejął. Z uśmiechem na twarzy powiedział:
- Kochanie wybieram zadanie.
- Okej. A więc misiu ty mój... twoim zadaniem będzie...- wszyscy czekali w niepewności. Każdy był pewien, że skoro nie ma żadnych ograniczeń to wszystkie pytania i zadania będą miały podtekst erotyczny. Myliłam się. Zdziwiła mnie odpowiedź Louis'a .
- Przyniesienie mi … marchewki... tak marchewki- odpowiedziała z satysfakcją
Mina zdziwionego loczka była bezcenna. Wstał i po chwili wrócił z obraną marchewką.
- Proszę taką jak lubisz misiaczku.
Wybuchnęłam śmiechem. Niestety tylko ja czym zwróciłam uwagę innych. Kręcił Styles na moje nieszczęście wypadło na mnie. Zobaczyłam szatański uśmiech i usłyszałam ten dziwny ton głosu
- To co Alex pytanie czy wyzwanie?
- Pytanie- odpowiedziałam nie martwiąc się jego treścią
- Czy jesteś jeszcze dziewicą? Jeżeli nie to kiedy je straciłaś i ilu miałaś partnerów z którymi to robiłaś?- pytał szybko, a uśmiech nie schodził z jego twarzy
-Miało być chyba jedno pytanie a nie trzy, ale spoko. Nie żeby to była jakaś tajemnica czy coś. A więc tak dziewicą nie jestem. Straciłam je tydzień przed moimi szesnastymi urodzinami. Jeśli was to ciekawi to straciłam je z Matt'em. A co do partnerów to miałam ich czterech. Z czego dwóch nie znałam.- odpowiedziałam i chciałam kręcić, ale przerwał mi zatroskany głos Liam'a.
- Jak to dwóch nie znałaś?- zapytał. Wkurzało mnie trochę to, że zachowywał się cały czas jak by był moim starszym bratem. Spojrzałam na niego.
- No wiecie to było po ostrym melanżu. Pamiętam wszystko, ale on się nie przedstawił ja też nie pytałam o imię. A drugi raz był po rozstaniu z Matt'em też po imprezie, chciałam odreagować. No nie mówcie, że wy nie mieliście nigdy takich przypadkowych numerków?- zaśmiałam się
Żaden z nich nie odważył się mi odpowiedzieć. Zakręciłam wypadło na Zayn'a.
- Pytanie – krzyknął zanim zdążyłam zadać pytanie.
- Ok. Kiedy się pierwszy raz całowałeś?
- Kiedy miałem 9 lat, ale niestety ta dziewczyna była wyższa ode mnie i musiałem stawać na cegle żeby jej dosięgnąć.- zaczął się śmiać
Wziął butelkę i zakręcił. Wypadło na biednego Horanka. Ciekawiło mnie co dla niego wymyśli.
- Okej to co wybierasz?- zapytał z uśmiechem
- Yyy... zadanie- powiedział niepewnie mój kuzynek
- Mogłeś wybrać pytanie byłoby ci łatwiej. A więc ja wiem, że Alex jest twoją kuzynką i w ogóle, ale to tylko gra. Tak więc z mojego nudnego monologu wychodzi wniosek taki. Twoje zadanie brzmi: pocałuj Alex. Ale wiesz tak namiętnie jak się całuję dziewczynę- bełkotał
Nie byłam aż tak pijana, wiedziałam, że jutro będę wszystko pamiętać. Ale słowa Zayn'a siedziały mi w głowie'' to tylko gra''. Duża dawka alkoholu zrobiła swoje. Niall patrzył na mnie niepewnie.
- No nie wiem- zaczął, ale mu przerwałam
- Niall nie bądź baba, przecież to tylko gra- zaśmiałam się i na kolanach podeszłam do blondyna.

1 komentarz: