- Ej.. A gdzie
nasz Daddy?- zapytał Hazza
- No właśnie?- Lou zaczął się rozglądać.
- Szukacie mnie robaczki? Jak tam głowy?-powiedział dość głośno Liam, który właśnie wszedł.
- Litości człowieku- rzekł Zayn kładąc głowę na ramię Harrego.
- Trzeba było wczoraj pić z umiarem.- zaśmiał się Payne
- Myślisz, że nie chciałem, ale podejrzewam, że on nie chciał pić ze mną.- odpowiedział Mulat
- Dobra, a teraz rękę w górę podniosą te osoby, które pamiętają coś z wczorajszej imprezy- mówił Liam z podniesioną ręką.
Jakie było jego zdziwienie gdy podniosłam rękę w górę. To znaczy nie tylko jego, bo wszyscy patrzyli na mnie jak na kosmitkę.
- Kłamiesz, prawda?- zapytał Hazza
- Nie ,dlaczego miała bym kłamać?- zdziwiłam się
- Mała to ty nie piłaś?- pytał Lou
- Piła i to więcej od was.- oznajmił daddy
- Nie na pewno nie. Jeśli by tak było to to teraz by nic nie pamiętała tak jak my- wtrącił się Niall
- A więc czy wytłumaczysz nam jakim cudem pamiętasz wszystko.- Zayn podniósł głowę
- Nie wiem. Po prostu tak mam nie wiadomo ile wypiję to i tak wszystko pamiętam. Czasami zastanawiam się czy to wada czy zaleta.- zaśmiałam się.
- Dobra mały teścik- zaczął Liam
- Czy dowiedzieliśmy się gdzie masz ten drugi tatuaż?- dokończył
- Tak. Hazza mnie podstępem zdemaskował- odpowiedziałam
- Racja- odparł zaskoczony Payne
- Co? To my wiemy gdzie masz drugi tatuaż?- powiedzieli równo Zayn i Harry
- A ja zaraz sobie odświeżę pamięć,- zaśmiał się Malik
Wstał z kanapy i podszedł do pluszaka, który siedział na półce. Dopiero teraz zorientowałam się, że był on skierowany na miejsce, w którym wczoraj graliśmy. Doszedł do telewizora i zaczął podłączać owego pluszaka do TV.
- Nagrywałeś nas? Po co?- zapytał Lou
- A jak inaczej bym wiedział co działo się na tym hard party? Przecież Liam mógłby przed nami coś zataić, prawda?- oznajmił uśmiechnięty Mulat.
- Co prawda to prawda- odpowiedział Niall, a pozostali spojrzeli na Payne'a
Po tym jak Zayn uporał się już ze wszystkim, każdy z nas zajął miejsce. Szczerze to nie musiałam tego oglądać, ale tak z ciekawości chciałam zobaczyć jak wyglądały te pocałunki.
Siedziałam pomiędzy Malik'iem, a Payne'em. Nagle Liam szepnął cicho:
- Ej... jestem ciekaw ich reakcji jak zobaczą,że się z tobą całowali.
- Ja też- uśmiechnęłam się lekko.
#oczami Zayn'a#
- No właśnie?- Lou zaczął się rozglądać.
- Szukacie mnie robaczki? Jak tam głowy?-powiedział dość głośno Liam, który właśnie wszedł.
- Litości człowieku- rzekł Zayn kładąc głowę na ramię Harrego.
- Trzeba było wczoraj pić z umiarem.- zaśmiał się Payne
- Myślisz, że nie chciałem, ale podejrzewam, że on nie chciał pić ze mną.- odpowiedział Mulat
- Dobra, a teraz rękę w górę podniosą te osoby, które pamiętają coś z wczorajszej imprezy- mówił Liam z podniesioną ręką.
Jakie było jego zdziwienie gdy podniosłam rękę w górę. To znaczy nie tylko jego, bo wszyscy patrzyli na mnie jak na kosmitkę.
- Kłamiesz, prawda?- zapytał Hazza
- Nie ,dlaczego miała bym kłamać?- zdziwiłam się
- Mała to ty nie piłaś?- pytał Lou
- Piła i to więcej od was.- oznajmił daddy
- Nie na pewno nie. Jeśli by tak było to to teraz by nic nie pamiętała tak jak my- wtrącił się Niall
- A więc czy wytłumaczysz nam jakim cudem pamiętasz wszystko.- Zayn podniósł głowę
- Nie wiem. Po prostu tak mam nie wiadomo ile wypiję to i tak wszystko pamiętam. Czasami zastanawiam się czy to wada czy zaleta.- zaśmiałam się.
- Dobra mały teścik- zaczął Liam
- Czy dowiedzieliśmy się gdzie masz ten drugi tatuaż?- dokończył
- Tak. Hazza mnie podstępem zdemaskował- odpowiedziałam
- Racja- odparł zaskoczony Payne
- Co? To my wiemy gdzie masz drugi tatuaż?- powiedzieli równo Zayn i Harry
- A ja zaraz sobie odświeżę pamięć,- zaśmiał się Malik
Wstał z kanapy i podszedł do pluszaka, który siedział na półce. Dopiero teraz zorientowałam się, że był on skierowany na miejsce, w którym wczoraj graliśmy. Doszedł do telewizora i zaczął podłączać owego pluszaka do TV.
- Nagrywałeś nas? Po co?- zapytał Lou
- A jak inaczej bym wiedział co działo się na tym hard party? Przecież Liam mógłby przed nami coś zataić, prawda?- oznajmił uśmiechnięty Mulat.
- Co prawda to prawda- odpowiedział Niall, a pozostali spojrzeli na Payne'a
Po tym jak Zayn uporał się już ze wszystkim, każdy z nas zajął miejsce. Szczerze to nie musiałam tego oglądać, ale tak z ciekawości chciałam zobaczyć jak wyglądały te pocałunki.
Siedziałam pomiędzy Malik'iem, a Payne'em. Nagle Liam szepnął cicho:
- Ej... jestem ciekaw ich reakcji jak zobaczą,że się z tobą całowali.
- Ja też- uśmiechnęłam się lekko.
#oczami Zayn'a#
Nagrałem
wczorajszą imprezę. Może dlatego, że nie zawsze wierze Liam'owi.
Wiem jest on moim przyjacielem, ale czasem lubi sobie ze mnie
zażartować. Tak, więc podłączyłem kamerkę, która znajdowała
się w misiu, do telewizora. Wszyscy usiedli na kanapach. Na początku
nic się działo, bo bawiliśmy się w ogrodzie. Przewinąłem
kawałek, mianowicie do momentu, w którym nasze party przeniosło
się do salonu. Na początku było normalnie. Byliśmy lekko
wstawieni, Harry zaproponował grę w prawdę czy wyzwanie. Wszyscy
się zgodzili. Pierwsze zadanie Hazzy było śmieszne, bo zadawał je
Lou. Jednak pytanie loczka do Alex było, że tak powiem bardzo
intymne. Jednak ona bez skrępowania na nie odpowiedziała. Jestem
pewien, że ten detal Liam by pominął. Mniejsza o to potem młoda
wylosowała mnie. Nie zadała trudnego pytania. Pewnie każdy już
wie kiedy się pierwszy raz całowałem, bo powiedziałem o tym w
jakimś tam wywiadzie. Potem kręciłem ja. Wypadło na naszego
biednego głodomorka. Sam się zdziwiłem gdy usłyszałem jakie mu
dałem zadanie. Miał się całować z Alex. Zaczynam się siebie bać
jak wypiję. Wszyscy spojrzeli na mnie no z wyjątkiem Liam'a i Alex.
Spuściłem wzrok. Jednak potem okazało się, że to nie była
jedyna głupia rzecz jaką zrobiłem. Na nagraniu było widać jak
młoda kłóci się z Hazzą, no i oczywiście odezwał się głupi
czyli ja. Zaproponowałem aby Alex ''przetestowała'' nas w
całowaniu.Znów spojrzeli na mnie.
Cieszyłem się , że nic nie mówią. No i zaczęły się momenty
całowania. Pierwszy był Harry, następnie ja, na końcu Lou. Liam
oznajmił wcześniej, że ma dziewczynę, więc był wykluczony. Gdy
już było po wszystkim Alex mówiła jakie miejsca zajęliśmy. Ja
byłem na drugim, byłem oburzony, ale nie chciałem teraz odzywać.
Domyśliłem się, że po zakończeniu oglądania filmu i tak mi się
oberwie za te moje głupie teksty. W nagraniu było widać, że
kręcił Niall. Wypadło na Liam'a, który wyprał wyzwanie. Po ty co
usłyszałem zrobiłem wielkie oczy. W prawdzie nikt nie pobije
moich głupich wymysłów, ale należy przyznać, że Niall nie
schodził mi z tonu. Zadaniem naszego daddiego było złapanie Alex
za biust. Tym razem wszyscy łącznie za mną spojrzeli się na
Niall'a. Po chwili jednak wróciliśmy do oglądania. Powoli
zaczynałem żałować, że w ogóle to nagrałem. W filmie widziałem
pierwszy raz jak Liam wygląda wkurzony. Po chwili jednak na owym
pechowym nagraniu Alex stanęła w obronie Payne'a. No i się
zaczęło. Alex kłóciła się z Niall'em. To była jakaś masakra
jeden krzyczał na drugiego. W końcu doszli do porozumienia. Alex
przytuliła Horana. Jednak po chwili wstała, a ja podszedłem do
niej i ją przytuliłem. Podszedł Liam i także ją pocieszył,
młoda przestała płakać. Harry podszedł do niej i coś mówił.
Potem ona złapała się za plecy. Dopiero teraz spostrzegłem jej
tatuaż. Domyśliłem się, że już niedługo będzie koniec, bo
młoda powiedziała, że idzie spać. Każdy z nas ją pożegnał, a
gdy zamknęła drzwi do swojej sypialni Liam odprowadził każdego z
nas do własnych pokoi. Film się skończył. Teraz najgorsze. Nie
chodzi mi o to, że dostane ochrzan za te teksty, ale o to, że
między Alex, a Niall'em znów będzie kłótnia. Nie myliłem
się.
#oczami Alex#
Skończył się ten głupi
film. Nie wiem po co Zayn go nagrał. Miałam ochotę go udusić.
Wiem, że gdyby nie te nagranie to Niall nie dowiedział by się, że
prawie się pogodziliśmy. Teraz wiedziałam, że nie ominie mnie
pogawędka na ten temat. Nie myliłam się.
– Alexandro czy wybaczyłaś mi? Wierz przecież, że cię przepraszam.- zapytał spokojnie Horan
Wiedział, że nienawidziłam jak mówiono do mnie pełnym imieniem.
– Człowieku przeprosić można kogoś kogo się potrąciło na ulicy, a nie kogoś kogo się miało w dupie tyle lat. Co teraz żałujesz?- wiedziałam, że muszę być silna.
Nie chciałam dać mu tej satysfakcji i przebaczyć od razu. Skoro naprawdę by błagał o wybaczenie,to niech się trochę postara.
– Pytasz czy żałuję? Żałować można zjedzenia kawałka czekolady w drugim tygodniu diety. A ja? Ja nie mogę tego przeboleć. Tego, że okazałem się kompletnym idiotą w stosunku do ciebie.- rzekł
– Wiesz czego brakowało mi wtedy najbardziej? Tych godzinnych rozmów, nie żadnych konkretnych, wszystkich nawet tych całkiem bez sensu. Brakowało mi tego uśmiechu, tekstów typu 'Mała mów co się dzieje razem to ogarniemy', brakowało mi tej ironii w twoim głosie, tego błysku w oku. Twojego śmiechu. Generalnie brakowało mi ciebie – znów się rozpłakałam
Niall spojrzał na moje zapłakane oczy, podszedł i mnie przytulił. Chciałam się odsunąć, ale on nie pozwolił mi na to. Popatrzył mi w oczy i powiedział:
– Posłuchaj mnie. Kocham cię Maleńka. Rozumiesz. Drugi raz cię nie stracę, nie pozwolę na to.
– Ja też nie chcę cię stracić. Wybaczę ci, bo już dłużej nie mogę udawać, że potrafię cię ignorować.- przytuliłam go mocniej. On pocałował mnie w czoło. Pozostali zaczęli bić brawo.
– A co do ciebie Malik. Masz przejebane.- powiedziałam ze śmiechem, wycierając łzy
– Ale dlaczego? Przecież dzięki mnie się pogodziliście.- zapytał Mulat
– Z jednej strony masz racje. Przyczyniłeś się do ich rozejmu. Jednak z drugiej strony nagrywanie tego filmu było niemądre. Czy ty Zayn'ie Malik'u pomyślałeś o konsekwencjach swojego czynu?- Liam jak zwykle udawał najmądrzejszego.
- O czym ty człowieku mówisz? Mów po ludzku- oburzył się Malik
- O czym mówię? Jeśli byś nie wiedział istnieje takie coś jak prywatność. To po pierwsze, a po drugie pomyślałeś chociaż o tym co by się stało, gdyby ten film czy jak kto woli nagranie wpadło w niepowołane ręce i trafiło do internetu? Nie chodzi tu o nas ale o Alex. Czy ty zdajesz sobie sprawę jak ona by była hejtowana? Przecież nasze fanki nie dały by za wygraną. Sami wiecie do czego są zdolne. Przykład jednej z takich sytuacji mieliśmy niedawno, kiedy to przypominam ci Mała musiała cię ratować z opresji.- Daddy zakończył pouczanie biednego Mulata.
– Alexandro czy wybaczyłaś mi? Wierz przecież, że cię przepraszam.- zapytał spokojnie Horan
Wiedział, że nienawidziłam jak mówiono do mnie pełnym imieniem.
– Człowieku przeprosić można kogoś kogo się potrąciło na ulicy, a nie kogoś kogo się miało w dupie tyle lat. Co teraz żałujesz?- wiedziałam, że muszę być silna.
Nie chciałam dać mu tej satysfakcji i przebaczyć od razu. Skoro naprawdę by błagał o wybaczenie,to niech się trochę postara.
– Pytasz czy żałuję? Żałować można zjedzenia kawałka czekolady w drugim tygodniu diety. A ja? Ja nie mogę tego przeboleć. Tego, że okazałem się kompletnym idiotą w stosunku do ciebie.- rzekł
– Wiesz czego brakowało mi wtedy najbardziej? Tych godzinnych rozmów, nie żadnych konkretnych, wszystkich nawet tych całkiem bez sensu. Brakowało mi tego uśmiechu, tekstów typu 'Mała mów co się dzieje razem to ogarniemy', brakowało mi tej ironii w twoim głosie, tego błysku w oku. Twojego śmiechu. Generalnie brakowało mi ciebie – znów się rozpłakałam
Niall spojrzał na moje zapłakane oczy, podszedł i mnie przytulił. Chciałam się odsunąć, ale on nie pozwolił mi na to. Popatrzył mi w oczy i powiedział:
– Posłuchaj mnie. Kocham cię Maleńka. Rozumiesz. Drugi raz cię nie stracę, nie pozwolę na to.
– Ja też nie chcę cię stracić. Wybaczę ci, bo już dłużej nie mogę udawać, że potrafię cię ignorować.- przytuliłam go mocniej. On pocałował mnie w czoło. Pozostali zaczęli bić brawo.
– A co do ciebie Malik. Masz przejebane.- powiedziałam ze śmiechem, wycierając łzy
– Ale dlaczego? Przecież dzięki mnie się pogodziliście.- zapytał Mulat
– Z jednej strony masz racje. Przyczyniłeś się do ich rozejmu. Jednak z drugiej strony nagrywanie tego filmu było niemądre. Czy ty Zayn'ie Malik'u pomyślałeś o konsekwencjach swojego czynu?- Liam jak zwykle udawał najmądrzejszego.
- O czym ty człowieku mówisz? Mów po ludzku- oburzył się Malik
- O czym mówię? Jeśli byś nie wiedział istnieje takie coś jak prywatność. To po pierwsze, a po drugie pomyślałeś chociaż o tym co by się stało, gdyby ten film czy jak kto woli nagranie wpadło w niepowołane ręce i trafiło do internetu? Nie chodzi tu o nas ale o Alex. Czy ty zdajesz sobie sprawę jak ona by była hejtowana? Przecież nasze fanki nie dały by za wygraną. Sami wiecie do czego są zdolne. Przykład jednej z takich sytuacji mieliśmy niedawno, kiedy to przypominam ci Mała musiała cię ratować z opresji.- Daddy zakończył pouczanie biednego Mulata.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz