#oczami Alex#
Stałam przytulona do
Zayn'a. Zaczęłam w myślach dziękować Bogu za takich przyjaciół.
Usłyszałam głos mojego kuzynka.
- Przepraszam cie Liam za to zadanie. Wiem jestem idiotą. Wybaczysz mi?- pytał ze słodką miną.
- Oczywiście. Głupku- powiedział Daddy i go przytulił.
Potem podszedł do mnie. Również mnie przytulił. Pocałował mnie w policzek i otarł spływającą po nim łzę. Uśmiechnęłam się, mimowolnie to zrobiłam. On powiedział:
- Jestem z ciebie dumny mała.
Śmieszyło mnie trochę to, że każdy z nich nazywał mnie inaczej. Przestałam płakać. Harry podszedł do mnie i szepną mi na ucho.
- Już wiem gdzie masz ten drugi tatuaż Księżniczko.
Automatycznie moja ręka powędrowała na plecy, na których znajdował się owy trwały rysunek. Loczek zaczął się głośno śmiać. Spojrzała na niego z miną typu WTF.
-Żartowałem. Nie wiedziałem gdzie masz ten drugi tatuaż, ale teraz już wiem.- powiedział głośno.
Wszyscy chłopcy spojrzeli na miejsce wcześniej już wspomnianego tatuażu. Zayn jako ekspert w tych sprawach musiał podejść i przyjrzeć się dokładnie. Po tych wyznaniach nie miałam już sił.
- Sorki, ale ja już idę spać. - powiedziałam do reszty imprezowiczów.
- Przepraszam cie Liam za to zadanie. Wiem jestem idiotą. Wybaczysz mi?- pytał ze słodką miną.
- Oczywiście. Głupku- powiedział Daddy i go przytulił.
Potem podszedł do mnie. Również mnie przytulił. Pocałował mnie w policzek i otarł spływającą po nim łzę. Uśmiechnęłam się, mimowolnie to zrobiłam. On powiedział:
- Jestem z ciebie dumny mała.
Śmieszyło mnie trochę to, że każdy z nich nazywał mnie inaczej. Przestałam płakać. Harry podszedł do mnie i szepną mi na ucho.
- Już wiem gdzie masz ten drugi tatuaż Księżniczko.
Automatycznie moja ręka powędrowała na plecy, na których znajdował się owy trwały rysunek. Loczek zaczął się głośno śmiać. Spojrzała na niego z miną typu WTF.
-Żartowałem. Nie wiedziałem gdzie masz ten drugi tatuaż, ale teraz już wiem.- powiedział głośno.
Wszyscy chłopcy spojrzeli na miejsce wcześniej już wspomnianego tatuażu. Zayn jako ekspert w tych sprawach musiał podejść i przyjrzeć się dokładnie. Po tych wyznaniach nie miałam już sił.
- Sorki, ale ja już idę spać. - powiedziałam do reszty imprezowiczów.
Spojrzeli na mnie, ja
natomiast spojrzałam na zegarek, który wskazywał 2.
- To życzę miłych snów Marcheweczko- powiedział Lou i mnie przytulił
- I nawzajem- odwzajemniłam uścisk.
Następny w kolejce był Zayn, który również mnie wyściskał. Liam pocałował mnie w policzek, natomiast Harry szepnął mi:
- No i po co się ta ukrywałaś z tym tatuażem
Wytknęłam mu język i odpowiedziałam:
- Widać miałam swoje powody.
No i na końcu przyszła pora na mojego kuzyna. Bałam się mu spojrzeć w oczy, bałam się , że się po prostu rozpłacze. On bez słowa podszedł, przytulił i pocałował mnie w czoło. Byłam szczęśliwa po raz pierwszy od pięciu lat byłam tak szczęśliwa. Poszłam do swojego tymczasowego pokoju i rzuciłam się na łóżko. Zasnęłam momentalnie.
#oczami Liam'a#
Po tym jak mała stanęła w mojej obronie zaczął się prawdziwy armagedon. I to dosłownie. Alex na zmianę z Niall'em wytykali sobie to co ich bolało przez te pięć lat. Z jednej strony cieszyłem się, że w końcu sobie to wyjaśnią z drugiej natomiast wolał bym aby to się odbyło na trzeźwo. Po chwili zobaczyłem coś pięknego, a mianowicie Alex, która podeszła do naszego żarłoka i przytuliła go. Siedziała mu na kolanach i płakała, zresztą on też płakał. Nagle Alex wstała. Niall spojrzał na nią smutnym wzrokiem. Malik natychmiast podszedł i ją przytulił. Ewidentnie on był idealnym przyjacielem dla niej. Mieli wiele wspólnego. Można śmiało stwierdzić,że Alex była żeńską wersją Zayn'a. Mulat szepnął jej coś na ucho i ocierał łzy, które spływały po jej twarzy. Patrzyłem na nich, gdy podszedł do mnie Horan. Przeprosił za to zadanie i prosił o wybaczenie. Nie mogłem się przecież na niego gniewać, był dla mnie jak brat, którego nigdy nie miałem. Przytuliłem go. Następnie podszedłem do Alex powiedziałem jej, że jestem z niej dumny i pocałowałem ją w policzek, po czym starłem pojedynczą łzę. Mała przestała płakać, podszedł do niej Hazza. Powiedział jej coś na ucho. Ona lekko zdenerwowana złapała się za plecy. Loczek zaczął się śmiać.
- To życzę miłych snów Marcheweczko- powiedział Lou i mnie przytulił
- I nawzajem- odwzajemniłam uścisk.
Następny w kolejce był Zayn, który również mnie wyściskał. Liam pocałował mnie w policzek, natomiast Harry szepnął mi:
- No i po co się ta ukrywałaś z tym tatuażem
Wytknęłam mu język i odpowiedziałam:
- Widać miałam swoje powody.
No i na końcu przyszła pora na mojego kuzyna. Bałam się mu spojrzeć w oczy, bałam się , że się po prostu rozpłacze. On bez słowa podszedł, przytulił i pocałował mnie w czoło. Byłam szczęśliwa po raz pierwszy od pięciu lat byłam tak szczęśliwa. Poszłam do swojego tymczasowego pokoju i rzuciłam się na łóżko. Zasnęłam momentalnie.
#oczami Liam'a#
Po tym jak mała stanęła w mojej obronie zaczął się prawdziwy armagedon. I to dosłownie. Alex na zmianę z Niall'em wytykali sobie to co ich bolało przez te pięć lat. Z jednej strony cieszyłem się, że w końcu sobie to wyjaśnią z drugiej natomiast wolał bym aby to się odbyło na trzeźwo. Po chwili zobaczyłem coś pięknego, a mianowicie Alex, która podeszła do naszego żarłoka i przytuliła go. Siedziała mu na kolanach i płakała, zresztą on też płakał. Nagle Alex wstała. Niall spojrzał na nią smutnym wzrokiem. Malik natychmiast podszedł i ją przytulił. Ewidentnie on był idealnym przyjacielem dla niej. Mieli wiele wspólnego. Można śmiało stwierdzić,że Alex była żeńską wersją Zayn'a. Mulat szepnął jej coś na ucho i ocierał łzy, które spływały po jej twarzy. Patrzyłem na nich, gdy podszedł do mnie Horan. Przeprosił za to zadanie i prosił o wybaczenie. Nie mogłem się przecież na niego gniewać, był dla mnie jak brat, którego nigdy nie miałem. Przytuliłem go. Następnie podszedłem do Alex powiedziałem jej, że jestem z niej dumny i pocałowałem ją w policzek, po czym starłem pojedynczą łzę. Mała przestała płakać, podszedł do niej Hazza. Powiedział jej coś na ucho. Ona lekko zdenerwowana złapała się za plecy. Loczek zaczął się śmiać.
-Żartowałem.
Nie wiedziałem gdzie masz ten drugi tatuaż, ale teraz już wiem.- rzekł głośno.Spojrzałem na miejsce, za które się
trzymała. Rzeczywiście w tym miejscu znajdował się tatuaż. Nasz
Bad Boy jako ekspert w tej dziedzinie musiał ocenić. Zaśmiałem
się w duchu.
- Sorki, ale ja już idę spać.- oznajmiła nam panna Horan
Każdy z nas podszedł do niej i życzył jej dobrych snów. Ja pocałowałem ją w policzek. Jednak najbardziej szczęśliwa była chyba jak podszedł do niej Niall i tak po prostu bez słowa przytulił ją i pocałował w czoło. Od przyjazdu tu nie widziałem jej tak rozpromienionej jak w tamtym momencie. Mała zniknęła za drzwiami swojego pokoju. Ja jako jedyny abstynent w tym towarzystwie zaprowadziłem chłopaków do ich pokoi i sam udałem się spać.
- Sorki, ale ja już idę spać.- oznajmiła nam panna Horan
Każdy z nas podszedł do niej i życzył jej dobrych snów. Ja pocałowałem ją w policzek. Jednak najbardziej szczęśliwa była chyba jak podszedł do niej Niall i tak po prostu bez słowa przytulił ją i pocałował w czoło. Od przyjazdu tu nie widziałem jej tak rozpromienionej jak w tamtym momencie. Mała zniknęła za drzwiami swojego pokoju. Ja jako jedyny abstynent w tym towarzystwie zaprowadziłem chłopaków do ich pokoi i sam udałem się spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz