#oczami Lou#
Po tym jak Niall dał mi
swoje błogosławieństwo byłem najszczęśliwszym człowiekiem na
ziemi. Teraz musiałem tylko powiedzieć Alex o tym, że ją kocham.
No i tu zaczynał się mój problem. Zamyślony wszedłem do salonu.
Zauważyłem, że Alex wstała, podszedłem , a ona posadziła mnie
na kanapie. Po chwili usiadła mi na kolanach. Byłem taki
szczęśliwy. Zauważyłem, że James wygląda jakby chciał coś
powiedzieć, ale jakoś mu to nie wychodziło. Do salonu weszli Niall
i Zayn. Oczywiście Mulat i blondynka zaczęli sobie żartować z
całej sytuacji. Nagle Maslow krzyknął, że chce coś powiedzieć.
Ja przytulając się do Alex pozwoliłem mu na to.
- Dlaczego taka jesteś Alex?- zapytał patrząc w naszą stronę.
- Jaka?- zdziwiła się blondynka
- Taka wredna, arogancka i niemiła.- wtrącił się Carlos
- Jestem wredna, arogancka i niemiła? Być może, ale to dlatego, że ktoś kiedyś powiedział mi, że w życiu trzeba się dostosować. A prawdziwa kobieta powinna być damą w salonie, kucharką w kuchni i dziwką w sypialni- odpowiedziała zadowolona.
Spojrzałem na nią zdziwiony, jak każdy. Tylko Harry zaczął się uśmiechać jak głupi. Domyśliłem, że ma to związek z erotyczną odpowiedzią mojej ukochanej. Oczywiście nasz troskliwy Daddy szybko starał się zmienić ten temat. Zaczął mówić o jutrzejszej próbie razem z chłopakami z BTR. Malik też wtrącił swoje.
- To nie ma sensu, żebyście wracali do domu. Zostańcie u nas. Rano zadzwonicie do swojego menago i podjedzie po nas razem z Paulem. Miejsce się na pewno się znajdzie. - zaproponował Zayn.
- yyy... no nie wiem. A nie będziemy przeszkadzać?- dopytywał Logan
- Nie no coś ty. Mamy jeden gościnny wolny. Może tam dwóch spać. A poza tym Lou może spać u Alex, więc i drugi pokój się znajdzie.- zaśmiał się Hazza i puścił mi dyskretnie oczko.
Gdy to usłyszałem zacząłem w głębi duszy się cieszyć, w końcu będę mógł powiedzieć jej co czuję i nikt nam nie będzie przeszkadzać. Zamyśliłem się, ocknąłem się dopiero gdy James zapytał mnie i Alex czy zgadzamy się na ten pomysł. Miałem ochotę wykrzyczeć mu jak bardzo się cieszę z tego pomysłu, ale musiałem zachować powagę. Odpowiedziałem skromne tak i pocałowałem Alex w policzek.
- No chyba sobie żartujecie. To, że jesteście razem to jedno, ale nie będziecie spali w jednym pokoju.- krzyknął cały czerwony od złości Niall.
- Niall rozmawialiśmy już o tym. -powiedział spokojnie Malik, po tych słowach blondyn się uspokoił.
- Dobra niech wam będzie.- powiedział i spojrzał jakoś dziwnie w naszą stronę.
Spojrzałem na Malika wzrokiem typu '' Dzięki Stary'' i przytuliłem mocniej moją Marchewkę.
Chłopaki z BTR dziwnie patrzyli na tę kłótnie. Olałem ich mam teraz wszystko co potrzebne mi do szczęścia. Przyjaciół i wspaniałą dziewczynę, jak na razie ona o tym nie wie, ale mam nadzieję, że szybko się to zmieni. Teraz pozostało mi tylko prosić boga, żebym niczego nie spierdolił.
Liam widząc wkurzoną minę Nialla trochę się przestraszył.
- Wszystko dobrze?- zapytał szeptem blondyna
- Tak – powiedział Niall po kilku głębszych oddechach.
#oczami Liam'a#
- Dlaczego taka jesteś Alex?- zapytał patrząc w naszą stronę.
- Jaka?- zdziwiła się blondynka
- Taka wredna, arogancka i niemiła.- wtrącił się Carlos
- Jestem wredna, arogancka i niemiła? Być może, ale to dlatego, że ktoś kiedyś powiedział mi, że w życiu trzeba się dostosować. A prawdziwa kobieta powinna być damą w salonie, kucharką w kuchni i dziwką w sypialni- odpowiedziała zadowolona.
Spojrzałem na nią zdziwiony, jak każdy. Tylko Harry zaczął się uśmiechać jak głupi. Domyśliłem, że ma to związek z erotyczną odpowiedzią mojej ukochanej. Oczywiście nasz troskliwy Daddy szybko starał się zmienić ten temat. Zaczął mówić o jutrzejszej próbie razem z chłopakami z BTR. Malik też wtrącił swoje.
- To nie ma sensu, żebyście wracali do domu. Zostańcie u nas. Rano zadzwonicie do swojego menago i podjedzie po nas razem z Paulem. Miejsce się na pewno się znajdzie. - zaproponował Zayn.
- yyy... no nie wiem. A nie będziemy przeszkadzać?- dopytywał Logan
- Nie no coś ty. Mamy jeden gościnny wolny. Może tam dwóch spać. A poza tym Lou może spać u Alex, więc i drugi pokój się znajdzie.- zaśmiał się Hazza i puścił mi dyskretnie oczko.
Gdy to usłyszałem zacząłem w głębi duszy się cieszyć, w końcu będę mógł powiedzieć jej co czuję i nikt nam nie będzie przeszkadzać. Zamyśliłem się, ocknąłem się dopiero gdy James zapytał mnie i Alex czy zgadzamy się na ten pomysł. Miałem ochotę wykrzyczeć mu jak bardzo się cieszę z tego pomysłu, ale musiałem zachować powagę. Odpowiedziałem skromne tak i pocałowałem Alex w policzek.
- No chyba sobie żartujecie. To, że jesteście razem to jedno, ale nie będziecie spali w jednym pokoju.- krzyknął cały czerwony od złości Niall.
- Niall rozmawialiśmy już o tym. -powiedział spokojnie Malik, po tych słowach blondyn się uspokoił.
- Dobra niech wam będzie.- powiedział i spojrzał jakoś dziwnie w naszą stronę.
Spojrzałem na Malika wzrokiem typu '' Dzięki Stary'' i przytuliłem mocniej moją Marchewkę.
Chłopaki z BTR dziwnie patrzyli na tę kłótnie. Olałem ich mam teraz wszystko co potrzebne mi do szczęścia. Przyjaciół i wspaniałą dziewczynę, jak na razie ona o tym nie wie, ale mam nadzieję, że szybko się to zmieni. Teraz pozostało mi tylko prosić boga, żebym niczego nie spierdolił.
Liam widząc wkurzoną minę Nialla trochę się przestraszył.
- Wszystko dobrze?- zapytał szeptem blondyna
- Tak – powiedział Niall po kilku głębszych oddechach.
#oczami Liam'a#
Po
tym jak Zayn zaproponował chłopakom z BTR, żeby u nas przenocowali
zauważyłem, że Niall się lekko poderwał z miejsca. Potem, gdy
Hazza wypalił , że Lou może spać z Alex to blondyn już całkiem
się wkurzył. Zrobił się czerwony i zaczął krzyczeć.
-
No chyba sobie żartujecie. To, że jesteście razem to jedno, ale
nie będziecie spali w jednym pokoju.!
Przyznam
szczerze , że trochę się przestraszyłem , iż może dojść do
rękoczynów. A tego bym nie chciał.
Na szczęście Zayn uspokoił wzburzonego Horan'a. Gdyby nie on zapewne musiał bym interweniować.
Na szczęście Zayn uspokoił wzburzonego Horan'a. Gdyby nie on zapewne musiał bym interweniować.
-
Wszystko dobrze?- zapytałem cicho tylko dla pewności
- Tak – odpowiedział Niall po kilku głębszych oddechach.
- Tak – odpowiedział Niall po kilku głębszych oddechach.
Ciekawiło
mnie też to, że Niall nie sprzeciwiał się zalotom Lou do Alex i
na odwrót. Widocznie musiał o tym z nimi rozmawiać. A swoją drogą
to zauważyłem, że Lou od przyjazdu kuzynki Nialla zachowuje się
jakoś inaczej. Znaczy się na próbach i gdy nie ma z nami Alex
zachowuje się normalnie, jednak w jej towarzystwie zmienia się nie
do poznania. Spojrzałem na swój telefon, bo właśnie dostałem
wiadomość od Dan. Spostrzegłem, że jest już po 22. Postanowiłem
zapanować nad towarzystwem.
- Ej... nie chciałbym przerywać sielanki, ale chyba poro już spać. Przypominam wam, że jutro mamy próby.
- Dobrze tatusiu- zaśmiał się Kendall
- A ja tam nie muszę rano wstawać- wytknęła język Alex
- To nie jedziesz z nami?- zdziwił się Carlos
- Jasne, że jedzie- powiedział Lou i pocałował blondynkę.
- Ej... nie chciałbym przerywać sielanki, ale chyba poro już spać. Przypominam wam, że jutro mamy próby.
- Dobrze tatusiu- zaśmiał się Kendall
- A ja tam nie muszę rano wstawać- wytknęła język Alex
- To nie jedziesz z nami?- zdziwił się Carlos
- Jasne, że jedzie- powiedział Lou i pocałował blondynkę.
Niewiem dlaczego alej jak czytam twoje opowiadanie to ciesze się jak głupia do tego ekranu o.O No cóż tak na mnie działasz hahaha ♥ Jejuu ja chce już następnyyy!!!! Jestem bardzo ale TO BARDZOOO ciekawa co się stanie w sypialni Alex hahah :D ♥ Mrauu ahahah :D ♥ Zapraszam do siebie : http://hazza691d.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńMonisia *.*
faaaaaaaaajnee.*-*
OdpowiedzUsuń